URZĘDNIK I FUNDACJA NIE STOJĄ PONAD PRAWEM!
Stanowisko Konfederacji Korony Polskiej w sprawie operacji organów państwa i organizacji pozarządowych w ZOO Łączna
Sprawa ZOO Łączna pokazuje nieakceptowalny mechanizm działania państwa: najpierw donos, wejście z Policją i Prokuraturą, odebranie właścicielowi faktycznej kontroli nad Jego majątkiem, udział prywatnych organizacji w zabezpieczaniu i relokacji zwierząt, a kiedy operacja zaczyna się rozpadać - odpowiedzialność znika gdzieś pomiędzy instytucjami, fundacjami i samorządem.
Organizacje pozarządowe nie mogą zastępować Policji, Prokuratury ani Sądu. Nie może powstać w Polsce kasta prywatnych aktywistów wyposażonych w możliwość ingerowania w cudzą własność, uczestniczących w przejmowaniu zwierząt pod osłoną aparatu państwa, a jednocześnie pozbawionych takiej odpowiedzialności służbowej, dyscyplinarnej i publicznej, jaką ciąży na funkcjonariuszu państwowym. Nie wystarczy wpisać do statutu „ochrona zwierząt”, żeby otrzymać immunitet i prawo do działania poza normalnymi standardami państwa prawa. W tym absolutnie skandalicznym przypadku domagamy się ujawnienia pełnej dokumentacji operacji oraz ukarania ewentualnych zaniedbań lub nieprawidłowości. Konieczna jest również pełna rekompensata strat poniesionych przez właścicieli i pracowników ZOO w Łącznej.
Rozpasanie systemu urzędniczo-państwowego, w połączeniu z monopolem aparatu przymusu doprowadziło do sytuacji, w której Prokuratura podejmuje decyzję, Policja zabezpiecza wykonanie, biegły wydaje opinię, organizacja konfiskuje zwierzęta, gmina dostaje problem ich utrzymania, a właściciel jest doprowadzony do bankructwa. A kiedy pojawia się pytanie: kto odpowiada za skutki tej akcji - nagle nie ma odpowiedzialnego. I właśnie to KKP uważa za patologię współczesnego państwa prawa, które stało się bezprawiem: obywatel ma imię, nazwisko, majątek i odpowiedzialność, a państwo coraz częściej występuje jako bezosobowa machina, w której decyzję podjęli „oni”, procedurę przeprowadzili „oni”, a za konsekwencje nie odpowiada nikt. Na to zgody być nie może. Zasady podstawowe, w tym konstytucyjna ochrona własności, nie są uprzejmą sugestią dla urzędnika.
WŁASNOŚĆ PRYWATNA NIE JEST ŁUPEM URZĘDU ANI NGO.
DOBRO ZWIERZĄT NIE MOŻE BYĆ ALIBI DLA SAMOWOLI.
NIE CHCEMY PAŃSTWA, W KTÓRYM OBYWATEL ODPOWIADA ZA WSZYSTKO,
A URZĘDNIK I FUNDACJA - ZA NIC.
KOMITET POLITYCZNY
KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ
Warszawa, 21 października 2026 r.